czwartek, 28 lutego 2013

"Koszyk" Wielkanocny Króliczek

Chyba już wszyscy tęsknimy do słońca, zieleniącej się trawy, pobudki z zimowego zastoju.
Ja nie należę do wyjątku, też wyczekuję już pierwszego dnia wiosny.
A jak wiosna to też Wielkanoc:). Z tej okazji uszyłam "koszyczek" świąteczny w postaci filcowego króliczka.




środa, 27 lutego 2013

Pokrowiec na smoczek

Czyli znowu akcesoria dla Tośki :).

Powoli zaczęłam szykować dla niej i dla siebie torbę do szpitala. Kupiłam już prawie wszystko co potrzebne. M.in. smoczek - uspokojacz. Wątpie, żeby był potrzebny już w szpitalu, ale na wszelki wypadek wolę go zabrać niż później się zastanawiać, dlaczego go właściwie nie wzięłam.

Uszyłam mega szybki, prosty woreczek na smoczucha.
Zobaczcie sami :).



poniedziałek, 25 lutego 2013

Etui/ pokrowiec z sową

Ostatnio moje posty w większości kręciły się wokół kącika Tośki.
Dzisiaj troszkę odejdę o tej tematyki, ale niezbyt daleko. Ponieważ chcę się z Wami podzielić tym co szyłam przez ostatnie 2 dni - etui na pieluszki.

Kiedy kupowaliśmy wózek dla naszego Maluszka, kupiliśmy też torbę typu "Mama" na akcesoria potrzebne Tośce i nam :). Myślę, że kiedy wkładamy do niej zapas pieluszek to i tak jeszcze chowamy je np. do reklamówki..., ale czy pokrowiec z sową nie jest bardziej atrakcyjny i ekologiczny?! :)





piątek, 22 lutego 2013

Osłonka/ochraniacz na łóżeczko..., tak czy nie?!

Chyba jak każda początkująca mama szukając odpowiedzi na jakieś pytanie radzę się kobiet, które mają w tej kwestii doświadczenie lub szukam opinii specjalistów.

Odnośnie osłonek na łóżeczko słyszałam i przeczytałam opinie iż raczej nie jest to rozwiązanie korzystne. Dlaczego? Autorytety tłumaczyły, że dziecko samodzielnie nie zrobi sobie krzywdy o szczebelki łóżeczka, a nam (rodzicom) ogranicza to pole widzenia.
Póki co, zdecydowałam się na uszycie bardzo prostego ochraniacza tylko z jednej strony, mianowicie - od ściany.

Co Wy o tym myślicie?



PS. Małpka widoczna na pierwszym zdjęciu to ukochanka mizianka mojej córci... to znaczy się  ona jeszcze tego nie wie, bo nigdy jej jeszcze nie widziała :).
Tak mi mówi moja intuicja - that must be love from first sight. Mizianka to pierwsza rzecz jaką kupiłam dla Tośki, kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży :).

Miłego dnia

poniedziałek, 11 lutego 2013

Tymczasem w kąciku Tośki

Systematycznie dostaję ciuszki i dokupuję różne rzeczy dla naszego Maleństwa.
Moja mama nawet śmieje się ze mnie, że ja nie tylko wiję gniazdko, ale już nawet je prze-mościłam:). 

Półeczki w kąciku Antosi wyglądają teraz tak. 



Miłego wieczoru


sobota, 9 lutego 2013

Mamy imię :)

Chyba wreszcie udało nam się z Radkiem porozumieć w kwestii imienia dla naszej Fasolki.
Fiuuuuś...kamień z serca. Ponieważ już się obawiałam, że do czwartego roku życia nasza córcia będzie przekonana, że ma na imię "Króliczek" ;).


Teraz Antosia mówi "Cześć":).

sobota, 2 lutego 2013

Organizer przy łóżku

Kiedy przygotowywaliśmy kącik dla naszej Dzidzi zostaliśmy zmuszeni dosunąć łóżko z dwóch stron do ściany. W związku z tym ja mam szafeczkę nocną, a mój Radek nieee.

Ale obiecałam mu za to,  że uszyję mu organizer, żeby miał łatwy dostęp do "najpotrzebniejszych rzeczy".
Trochę poczekał, ale wreszcie jest gotowy :).



Miłego weekendu