poniedziałek, 8 czerwca 2015

środa, 3 czerwca 2015

Kotki baletnice i nowa pracownia

Mało mnie tutaj ostatnio, oj mało i tęskno mi czasem, ...oj tęskno. Czasem mam ochotę się troszkę wyrwać do mojego blogowego świata :).
Po prostu dużo się u nas działo i dzieje nadal. Budowa, przeprowadzka, jelitówka u obu moich dziewczyn, a później u mnie i mojego Radka. Z drugiej strony tak to już chyba będzie zawsze. Bo czy przy dwójce małych dzieci może być inaczej?! Jednak to tfu, tfuuu wspaniały okres w naszym życiu, drugi raz już nie będą takie małe. Pola obraca się we wszystkie strony i jest już taka kontaktowa, a Tosia zaczęła tak pięknie mówić, że pękam z dumy :). No i gdy chichrają się do siebie to bezcenne chwile.

Doczekałam się :). W nowym domu, mam nowy kącik "szyciowy". Właściwie caaały pokój. Chciałam Wam go pokazać, ale to pewnie jeszcze trochę potrwa, bo chcę tu najpierw trochę odgruzować. Pierwsze kotki w nowej pracowni już powstały :).












czwartek, 21 maja 2015

O sukience Tosi

Ślub był piękny, a wesele wspaniałe. I tak ojciec Chrzestny Tosi ma teraz żonę, a ona męża :).

Tylko Tosia nam się pochorowała i jej nie było w pierwszy dzień, ale na poprawinach już jej nie zabrakło. W piątek do 24:30 kończyłam jej szyć sukienkę i jednak się przydała :).

\











Podobno Polcia cały tato, ale bo ja wiem?! ;)